Wymarzony początek nowego sezonu na stadionie przy ulicy Dworcowej! Concordia Knurów pokonała Sośnicę Gliwice 2:0 i od zwycięstwa rozpoczęła ligowe rozgrywki. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Kaciuba oraz Guzera. Do tego zachowaliśmy czyste konto, a przy większej skuteczności wynik mógł być jeszcze bardziej okazały.
Od pierwszych minut to Concordia przejęła inicjatywę i zdecydowanie częściej gościła pod bramką rywali. Już w 10. minucie Jakubowski świetnie obsłużył Kaciubę, który znalazł się w dobrej sytuacji i nie miał problemów, by pokonać Ziarnika. Chwilę później Kubik dośrodkował wprost na głowę Żylskiego, a jego uderzenie minęło słupek.
W 21. minucie Kaciuba zagrał do Guzery, a ten zdecydował się na mocne uderzenie, po którym piłka zatrzepotała w siatce i Concordia wyszła na dwubramkowe prowadzenie.
Nasza drużyna nie zamierzała jednak zwalniać. Po dobrze rozegranym krótko rzucie rożnym Nowak próbował zaskoczyć bramkarza głową, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. Później Kaciuba popisał się efektowną próbą nożycami, jednak futbolówka poszybowała nad poprzeczką.
Po zmianie stron tempo nieco spadło, a Sośnica zaczęła szukać swoich okazji do wyrównania, ale to Concordia pierwsza zaatakowała. W 52. minucie z rzutu wolnego uderzał Guzera, lecz Ziarnik pewnie interweniował. Kilka minut później goście odpowiedzieli strzałem Mansfelda, ale na posterunku był Szymajda.
Concordia wciąż potrafiła stwarzać zagrożenie. W 57. minucie Żylski podał do Orylskiego, który oddał płaskie uderzenie, jednak bramkarz Sośnicy zdołał je zatrzymać. Niedługo później Żylski uruchomił Kaciubę, lecz jego strzał poszybował wysoko nad bramką.
Goście również nie odpuszczali i w 69. minucie Kiełpiński znalazł się w dogodnej sytuacji, ale Szymajda popisał się świetną interwencją, chroniąc nasze prowadzenie i zachowując czyste konto.
W końcówce Concordia ponownie ruszyła do ataku. W 89. minucie Momot zdecydował się na indywidualną akcję i uderzył tuż nad poprzeczką. Chwilę później Gosz znalazł się blisko zdobycia kolejnej bramki, ale futbolówka minęła słupek.
Ostatecznie dwa razy znaleźliśmy drogę do siatki, a nasza defensywa nie pozwoliła rywalom na zdobycie choćby jednej bramki. Mogliśmy wygrać wyżej, bo okazji nie brakowało, ale najważniejsze są trzy punkty, dobry występ i czyste konto na inaugurację. Tak chcieliśmy rozpocząć ten sezon – zwycięstwem przed własną publicznością!
Concordia Knurów – Sośnica Gliwice 2:0 (2:0)
1:0 – Kaciuba 10′
2:0 – Guzera 21′
Concordia: Szymajda – Dymnicki, Nowak, B. Borowiec, Jakubowski – Orylski (61′ Momot), M. Borowiec, Guzera (75′ Spórna), Kaciuba (83′ Latko), Kubik – Żylski (87′ Gosz).
Rezerwowi: Konopiński, Bociek, Karavaiev, Gryglak, Jankowski.
Sośnica: Ziarnik – Muszyński (46′ Skwarek), Kiełpiński, Siwoń – Pilch, Sowula, Mansfeld, Dudek, Górka (66′ Święch), Migdalski (75′ Woźniel) – Krawiec.
Rezerwowi: Kuc, Gad, Micuła.
Żółta kartka: Dudek (Sośnica).
