Następny mecz: Concordia Knurów – Silesia Miechowice
00d. 00godz. 00min. 00sek.
Watermark

MECZE

Jedni zachwycają, inni wciąż czekają

24 sierpnia 2026 Ariel Wojdowski

Druga kolejka III ligi śląskiej nie zawiodła kibiców. Były wysokie zwycięstwa, efektowne festiwale strzeleckie, emocje do ostatnich minut i spotkania, w których losy punktów ważyły się niemal do samego końca. W ośmiu rozegranych meczach padło aż 43 bramki, co daje średnią ponad pięciu goli na spotkanie. Nie brakowało również kolejnych sygnałów, że w tym sezonie możemy być świadkami niezwykle ciekawej walki zarówno o awans, jak i utrzymanie.

Na szczególną uwagę zasługują zespoły, które od początku sezonu pokazują wysoką skuteczność i ambicję. Silesia Miechowice, Tarnowiczanka Stare Tarnowice czy Orzeł Biały Brzeziny Śląskie mają za sobą bardzo udane wejście w rozgrywki, podczas gdy kilka drużyn wciąż czeka na pierwsze punkty. Nie zabrakło też prawdziwych strzeleckich popisów, a aż trzy zespoły zdobyły w tej kolejce co najmniej pięć bramek.

WYNIKI 3. KOLEJKI:

  • Silesia Miechowice – Unia Strzybnica 2:1 (1:1)

Czy Silesia wyrasta na jednego z faworytów do awansu? Na taką tezę zdecydowanie jeszcze za wcześnie, ale podopieczni trenera Andrzeja Orzeszka mają fantastyczny początek sezonu. Trzy ligowe zwycięstwa z rzędu robią wrażenie, a tym razem w pokonanym polu pozostawili Unię Strzybnica. Goście do samego końca ambitnie walczyli próbując doprowadzić przynajmniej do remisu. Unia konsekwentnie szukała swoich szans, ale Silesia potrafiła utrzymać wypracowaną przewagę i ostatecznie sięgnęła po kolejne trzy punkty. Dla zespołu ze Strzybnicy końcowy gwizdek oznaczał niedosyt, bo mimo ambitnej walki nie udało się odwrócić losów spotkania. Silesia natomiast po raz kolejny pokazała, że potrafi nie tylko efektownie rozpocząć sezon, ale również dowozić korzystny wynik w spotkaniach, w których rywal nie zamierza odpuszczać do ostatniej minuty.

  • Burza Borowa Wieś – Carbo Gliwice 4:0 (2:0)

Burza przeszła przez Carbo niczym prawdziwy żywioł. Gospodarze odnieśli zdecydowane i w pełni zasłużone zwycięstwo, nie pozostawiając gliwiczanom większych złudzeń i dopisując do swojego dorobku drugą wygraną z rzędu. Gliwiczanie muszą szybko wyciągnąć wnioski z tej porażki, bo ich sytuacja w tabeli staje się coraz bardziej wymagająca. Warto przypomnieć, że obecnie mają na koncie trzy punkty zdobyte dzięki walkowerowi w spotkaniu z Walką Zabrze. Gdyby nie ten rezultat, ich dorobek po dwóch kolejkach wynosiłby zero punktów.

  • Tarnowiczanka Stare Tarnowice – Sośnica Gliwice 6:2 (1:1)

Strzelanie w tym spotkaniu rozpoczęli i zakończyli goście, ale na tym właściwie kończą się dobre wiadomości dla Sośnicy. Beniaminek pokazał, że do ligi wszedł bez kompleksów, odnosząc już drugie zwycięstwo w tym sezonie. Tarnowiczanka po przerwie urządziła sobie prawdziwy festiwal strzelecki. W drugiej połowie gospodarze aż pięciokrotnie znaleźli drogę do bramki rywala, przypieczętowując wysoką i w pełni zasłużoną wygraną. Dla Sośnicy początek sezonu jest zdecydowanie poniżej oczekiwań. Jeden punkt zdobyty w trzech spotkaniach to dorobek, który jasno pokazuje, że przed zespołem jeszcze sporo pracy, jeśli chce odwrócić niekorzystny trend.

  • Olimpia Boruszowice – Tempo Paniówki 5:2 (3:0)

Czy należy już bić na alarm? Tempo poniosło trzecią porażkę z rzędu i z zerowym dorobkiem punktowym zamyka ligową tabelę. Początek sezonu w wykonaniu zespołu jest więc daleki od oczekiwań. Spotkanie w Boruszowicach w dużej mierze rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie. Miejscowa Olimpia zdobyła trzy bramki i wypracowała sobie solidną przewagę, której po przerwie nie zamierzała oddać. Tempo próbowało jeszcze zmienić obraz spotkania, jednak gospodarze skutecznie kontrolowali jego przebieg i spokojnie zarządzali wypracowanym wynikiem, dowożąc zwycięstwo do końcowego gwizdka.

  • Orzeł Biały Brzeziny Śląskie – Sparta Zabrze 3:2 (1:0)

Kolejny z beniaminków może cieszyć się z kompletu punktów. Orzeł Biały rozpoczyna sezon w imponującym stylu, odnosząc drugie zwycięstwo w drugim spotkaniu. Gospodarze solidnie zapracowali na wygraną, choć Sparta dwukrotnie potrafiła doprowadzić do wyrównania. O losach spotkania zdecydowały ostatnie minuty. Gdy wszystko wskazywało na podział punktów, Orzeł zadał decydujący cios i zdobył zwycięską bramkę, zapewniając sobie komplet punktów.

  • Polonia II Bytom – ŁTS Łabędy 6:0 (2:0)

Zapowiadaliśmy, że w tym spotkaniu może paść sporo bramek, ale chyba niewielu spodziewało się aż tak jednostronnego widowiska. Rezerwy Polonii urządziły sobie prawdziwy festiwal strzelecki i pewnie sięgnęły po trzy punkty. Wysokie zwycięstwo to jasny sygnał, że bytomianie zamierzają poważnie włączyć się do walki o awans. ŁTS nie ma natomiast powodów do optymizmu. Druga porażka z rzędu sprawiła, że zespół znalazł się w strefie spadkowej.

  • Ruch II Radzionków – Victoria Pilchowice 3:2 (1:0)

„Cidry” wróciły na właściwe tory. Radzionkowianie po emocjonującym spotkaniu pokonują Victorię i dopisują do swojego dorobku cenny komplet punktów. Gospodarze w pewnym momencie prowadzili już różnicą dwóch bramek i wydawało się, że mają spotkanie pod kontrolą. Victoria nie zamierzała jednak składać broni. Ambitna postawa gości przyniosła efekt, bo zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu. Kiedy wszystko wskazywało na to, że mecz może zakończyć się podziałem punktów, rezerwy Ruchu zadały decydujący cios. Na dziesięć minut przed końcem gospodarze zdobyli trzecią bramkę, która przesądziła o ich zwycięstwie.

PAUZA: Górnik Bobrowniki Śląskie

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...