W środowisku piłkarskim bardzo często można usłyszeć opinię, że rodzice są „kulą u nogi” trenerów i najlepiej byłoby, gdyby ograniczali się wyłącznie do przywożenia dziecka na trening. Takie podejście wydaje się jednak zbyt uproszczone i niesprawiedliwe. Odpowiednio zaangażowany oraz świadomy rodzic może być jednym z najważniejszych elementów wspierających rozwój młodego zawodnika.
Bez współpracy z rodzicami nowoczesne szkolenie dzieci i młodzieży byłoby dziś znacznie trudniejsze. To właśnie oni organizują codzienną logistykę, wspierają dzieci w trudniejszych momentach, pomagają budować regularność i często poświęcają ogrom czasu, by młody zawodnik mógł rozwijać swoją pasję. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy brakuje wzajemnego zrozumienia pomiędzy trenerem a rodzicem.
RODZIC W SZKÓŁCE PIŁKARSKIEJ. PROBLEM CZY NAJWIĘKSZY SOJUSZNIK?
Rodzic najczęściej patrzy na piłkę przez pryzmat tego, co widzi w telewizji. Kojarzy futbol głównie z wynikiem, tabelą i zwycięstwami. Tymczasem szkolenie dzieci rządzi się zupełnie innymi prawami. Na etapie piłki młodzieżowej najważniejsze są rozwój, odwaga, kreatywność, nauka odpowiedzialności i budowanie charakteru. Wynik powinien być jedynie dodatkiem, a nie głównym wyznacznikiem wartości dziecka czy drużyny.
To właśnie dlatego tak istotna jest edukacja rodziców i budowanie świadomości już od początku współpracy z daną grupą. Spotkania organizacyjne, warsztaty czy zwykłe rozmowy pomagają wyjaśnić filozofię szkolenia, cele sportowe oraz wartości, które trener chce przekazywać zawodnikom. Gdy rodzic rozumie, dlaczego dziecko popełnia błędy, dlaczego nie zawsze gra „na wynik” i dlaczego proces jest ważniejszy od chwilowego sukcesu, współpraca zaczyna wyglądać zupełnie inaczej.
RODZIC POWINIEN WSPIERAĆ, A NIE STEROWAĆ
Po meczu dziecko nie potrzebuje kolejnego trenera w samochodzie. Znacznie ważniejsze od analizy wyniku jest zainteresowanie emocjami młodego zawodnika i jego odczuciami związanymi z grą.
Zamiast pytań:
- „Dlaczego nie podałeś?”
- „Czemu tak słabo graliście?”
- „Jak mogliście to przegrać?”
warto zapytać:
- „Jak się dziś czułeś?”
- „Co ci się udało?”
- „Czego się nauczyłeś?”
- „Z czego jesteś zadowolony?”
To ogromna różnica. Dziecko, które zaczyna grać wyłącznie pod ocenę dorosłych, bardzo szybko traci radość z futbolu. Zaczyna bać się błędów, unika ryzyka i gra zachowawczo, by nie usłyszeć krytyki po meczu.
TRENER PROWADZI DRUŻYNĘ, RODZIC PROWADZI EMOCJE
Najtrudniejsza sytuacja pojawia się wtedy, gdy dziecko dostaje sprzeczne komunikaty. Trener wymaga jednego, rodzic podpowiada coś zupełnie innego, a młody zawodnik zostaje pomiędzy nimi.
Rolą rodzica nie powinno być analizowanie taktyki czy podważanie decyzji szkoleniowych. Znacznie ważniejsze jest budowanie odporności psychicznej, wspieranie dziecka po porażkach, uczenie systematyczności i tworzenie spokojnego środowiska do rozwoju. To właśnie w takich momentach młody zawodnik najbardziej potrzebuje poczucia bezpieczeństwa.
NIE KAŻDY ZOSTANIE ZAWODOWCEM I TO JEST CAŁKOWICIE NORMALNE
Piłka nożna uczy znacznie więcej niż tylko gry w futbol. Nawet jeśli dziecko nigdy nie zostanie profesjonalnym zawodnikiem, sport może dać mu wartości, które zostaną na całe życie. Regularność, odpowiedzialność, umiejętność współpracy, odporność psychiczna, radzenie sobie z porażką czy zdrowe nawyki to fundamenty przydatne w każdej dziedzinie życia. Problem pojawia się wtedy, gdy cała uwaga skupia się wyłącznie na marzeniu o wielkiej karierze.
Dziecko potrzebuje również zwykłego dzieciństwa. Szkoły, kolegów, odpoczynku, innych zainteresowań i czasu poza boiskiem. Zbyt duża presja bardzo często prowadzi do wypalenia, nawet u najbardziej utalentowanych zawodników.
CHWAL WYSIŁEK, NIE TYLKO WYNIK
W szkoleniu dzieci ogromne znaczenie ma sposób komunikacji. Młody zawodnik powinien słyszeć, że doceniany jest jego wysiłek, zaangażowanie i postęp, a nie wyłącznie końcowy rezultat.
Dużo większą wartość mają słowa:
- „Widać było twoje zaangażowanie”
- „Nie poddałeś się”
- „Coraz lepiej wracasz do obrony”
- „Fajnie, że próbowałeś odważnych rozwiązań”
niż ocenianie wszystkiego wyłącznie przez pryzmat wyniku czy liczby strzelonych goli. Bo można wygrać mecz i zrobić mały krok w rozwoju, ale można też przegrać, a jednocześnie wykonać ogromną pracę indywidualną.
PARTNERSTWO ZAMIAST KONFLIKTU
Najlepsze środowisko dla rozwoju młodego zawodnika powstaje wtedy, gdy trener i rodzic zaczynają współpracować, a nie rywalizować o wpływ na dziecko. Wzajemny szacunek, rozmowa i wspólny cel sprawiają, że młody piłkarz rozwija się nie tylko sportowo, ale również jako człowiek. Dziecko powinno wracać z treningu i meczu z poczuciem, że jest kochane niezależnie od wyniku. Właśnie takie podejście buduje zdrowych, pewnych siebie ludzi, którzy potrafią czerpać radość ze sportu przez długie lata.
Dlatego staramy się budować świadomość rodziców i traktować ich jak partnerów w procesie szkolenia. Bo mądry rodzic naprawdę może stać się jednym z największych atutów młodego zawodnika.
Publikacja inspirowana materiałami Polskiego Związku Piłki Nożnej.
