Następny mecz: Concordia Knurów – Silesia Miechowice
00d. 00godz. 00min. 00sek.
Watermark

MECZE

Kto zrobi kolejny krok, a kto zaliczy bolesny hamulec?

20 sierpnia 2026 Ariel Wojdowski

Dwa pierwsze rozdania za nami, ale w tabeli III ligi śląskiej wciąż trudno mówić o wyraźnym podziale na tych, którzy już znaleźli swój rytm, i tych, którzy dopiero go szukają. Trzecia kolejka może jednak przynieść pierwsze poważniejsze odpowiedzi. Silesia Miechowice Z kompletem zwycięstw będzie chciała utrzymać fotel lidera, podczas gdy kilka drużyn wciąż czeka na pierwszą wygraną. Do tego dochodzą spotkania beniaminków, pojedynki zespołów z dolnych rejonów tabeli i mecze, w których po ostatnim gwizdku może dojść do sporych przetasowań.

W tej serii gier nie zabraknie również drużyn, które mają coś do udowodnienia. Zespół rezerw Ruchu Radzionków będzie próbował odpowiedzieć po porażce w Knurowie, Tempo Paniówki chce przerwać serię wysokich przegranych, a ŁTS Łabędy poszuka pierwszych punktów po niezwykle emocjonującym meczu poprzedniej kolejki.

ZESTAW PAR 3. KOLEJKI:

  • Silesia Miechowice – Unia Strzybnica (piątek, godz. 19:00)

Kolejkę otworzy spotkanie dwóch zespołów, które mają za sobą zupełnie inne wejście w sezon. Silesia Miechowice wygrała oba dotychczasowe mecze i zasiada na szczycie tabeli. Unia Strzybnica po nieudanej inauguracji odpowiedziała zwycięstwem nad Walką Zabrze i teraz chce zrobić kolejny krok w górę. Gospodarze będą faworytem, ale Unia pokazała już, że potrafi szybko wyciągać wnioski. Jeśli goście ograniczą liczbę błędów i nie pozwolą Silesii narzucić własnego rytmu, możemy być świadkami bardzo ciekawego otwarcia kolejki.

  • Burza Borowa Wieś – Carbo Gliwice (sobota, godz. 11:00)

Burza ma za sobą dwa mecze, które trudno ze sobą porównać. Najpierw porażka, później efektowne zwycięstwo. Teraz przyjdzie czas na odpowiedź, czy wysokie zwycięstwo było początkiem stabilniejszej formy. Po drugiej stronie stanie Carbo, czyli beniaminek, który na boisku wciąż czeka na pierwszą zdobycz, choć w tabeli ma już trzy punkty. To efekt decyzji Komisji ds. Rozgrywek Śląskiego Związku Piłki Nożnej – Podokręg Bytom, która przyznała gliwiczanom punkty za spotkanie z Walką Zabrze. Na boisku Carbo będzie chciało jednak zapisać pierwsze punkty własnymi siłami.

  • Tarnowiczanka Stare Tarnowice – Sośnica Gliwice (sobota, godz. 17:00)

Tarnowiczanka po zwycięskim początku dostała w poprzedniej kolejce bolesną lekcję, przegrywając wysoko z rezerwami Polonii Bytom. Beniaminek przekonał się, że w tej lidze każdy mecz może wyglądać zupełnie inaczej i że za każdy punkt trzeba będzie mocno zapracować. Sośnica również nie może być zadowolona z początku sezonu. Gliwiczanie wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo i z pewnością właśnie w najbliższym spotkaniu będą chcieli przerwać tę serię. Zapowiada się spotkanie dwóch drużyn, które mają coś do naprawienia.

  • Olimpia Boruszowice – Tempo Paniówki (sobota, godz. 17:00)

Do trzech razy sztuka? Olimpia może właśnie na to liczyć. Inaugurację przegrała, w drugiej kolejce podzieliła się punktami, więc teraz naturalnym kolejnym krokiem byłoby zwycięstwo. Problem w tym, że Tempo potrzebuje punktów jeszcze bardziej. Dwie wysokie porażki sprawiły, że zespół zamyka tabelę i zdecydowanie nie tak wyobrażał sobie początek sezonu. Dla Olimpii będzie to okazja do poprawienia bilansu, dla Tempa szansa na wyhamowanie niepokojącego początku. Jedno jest pewne: obie drużyny mają o co grać.

  • Orzeł Biały Brzeziny Śląskie – Sparta Zabrze (sobota, godz. 17:00)

Dla Orła będzie to wyjątkowy moment. Beniaminek po kolejce pauzy po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentuje się przed własną publicznością. Zamiast obserwować ligę z boku, teraz sam będzie miał okazję pokazać, na co go stać. Zadanie nie będzie jednak łatwe. Sparta należy do wymagających przeciwników i to goście wydają się faworytem tego spotkania. Orzeł może jednak liczyć na atut własnego boiska. W takich meczach beniaminek często nie ma nic do stracenia, a to potrafi być bardzo niewygodna broń.

  • Polonia II Bytom – ŁTS Łabędy (niedziela, godz. 11:00)

Jeśli ktoś szuka spotkania, w którym może wydarzyć się naprawdę dużo, powinien zwrócić uwagę na pojedynek rezerw Polonii z ŁTS-em. Mecze bytomian od początku sezonu dostarczają kibicom sporo goli, a ŁTS w poprzedniej kolejce również nie zamierzał odstawać pod tym względem. W jego spotkaniu padło aż dziewięć bramek. Drużyna z Łabęd była blisko zwycięstwa, ale w końcówce straciła prowadzenie i ostatecznie musiała pogodzić się z porażką. Teraz jedzie do Bytomia z jasnym celem: przywieźć pierwsze punkty. Polonia będzie chciała wykorzystać atut własnego boiska. Wszystko wskazuje na to, że o emocje nie powinno być trudno.

  • Ruch II Radzionków – Victoria Pilchowice (niedziela, godz. 13:00)

„Cidry” mają za sobą porażkę w Knurowie. Teraz dostają coś, czego wcześniej nie miały: własne boisko i wsparcie swoich kibiców. Po dwóch spotkaniach wyjazdowych rezerwy Ruchu po raz pierwszy w sezonie zagrają u siebie, co może okazać się istotnym argumentem. Victoria również ma za sobą mecz, po którym pozostał niedosyt. Remis z Sośnicą nie był wynikiem, który w pełni ich zadowolił, szczególnie że przy odrobinie większego szczęścia mogli sięgnąć po komplet punktów. W Radzionkowie łatwo nie będzie, ale Victoria z pewnością nie pojedzie tam wyłącznie po to, by się bronić.

PAUZA: Górnik Bobrowniki Śląskie

Silesia będzie bronić pozycji lidera, kilka zespołów spróbuje przełamać nieudaną serię, a beniaminkowie po raz kolejny zostaną wystawieni na ligową próbę. Przy tak wyrównanym początku sezonu jeden wynik może oznaczać skok o kilka miejsc w tabeli. Trzecia kolejka zapowiada się więc jako kolejna porcja spotkań, w których przed pierwszym gwizdkiem trudno dopisać komuś punkty.

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...