Inauguracja sezonu przyniosła Concordii nie tylko trzy punkty, ale również sporo emocji i ciekawych wniosków. Po końcowym gwizdku o spotkaniu opowiedzieli trenerzy obu zespołów.
Robert Gąsior, trener Concordii Knurów:
– W pierwszej połowie bardzo dobra gra w naszym wykonaniu. Kreowaliśmy dużo akcji, były dośrodkowania, strzały, czyli to, czego oczekiwałem od zespołu. Były również sytuacje po stałych fragmentach gry, minimalnie przestrzelone. To wszystko bardzo mi się podobało. W drugiej połowie przez pierwsze dziesięć minut trochę za bardzo oddaliśmy inicjatywę i daliśmy się zepchnąć do defensywy. Mimo tego mieliśmy sytuacje na 3:0, 4:0, a nawet 5:0. To były naprawdę świetne okazje i nad skutecznością oraz wykończeniem akcji musimy jeszcze popracować.
Maciej Izydorczyk, asystent trenera Sośnicy Gliwice:
– Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu w porównaniu do pierwszej. Zaczęliśmy grać agresywniej, szybciej doskakiwaliśmy do rywala i pokazaliśmy znacznie więcej jakości w ofensywie. Niestety pierwsza połowa miała duże znaczenie dla losów tego spotkania. Byliśmy wtedy zbyt pragmatyczni, nie tworzyliśmy sytuacji i pozwoliliśmy Concordii zbyt łatwo dojść do dwóch okazji, które zakończyły się bramkami.
