Następny mecz: Concordia Knurów vs Sparta Zabrze
00d. 00godz. 00min. 00sek.
Watermark

MECZE

Każdy chce pokonać lidera

12 września 2026 Ariel Wojdowski

Przed nami kolejne ligowe wyzwanie. Dzisiaj o godzinie 11:00 zagramy na wyjeździe z Orłem Białym Brzeziny Śląskie. Czeka nas spotkanie z rewelacyjnym beniaminkiem, który od początku sezonu udowadnia, że w III lidze śląskiej zamierza odgrywać znacznie większą rolę, niż wielu mogło się spodziewać.

Po sześciu rozegranych spotkaniach możemy patrzeć na tabelę z dużą satysfakcją. Pięć zwycięstw, jeden remis i pozycja lidera to dorobek, na który solidnie zapracowaliśmy. Nie oznacza to jednak, że możemy choćby na moment stracić koncentrację. Wręcz przeciwnie. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wraz z każdym kolejnym zwycięstwem rośnie zainteresowanie naszym zespołem, ale również motywacja przeciwników.

Kiedy jesteś na szczycie, każdy chce właśnie ciebie z niego strącić. Każdy chce być tym zespołem, który zatrzyma lidera. W Brzezinach Śląskich dodatkowej motywacji gospodarzom z pewnością nie zabraknie. Orzeł Biały określa nasze spotkanie mianem „meczu jesieni”, co najlepiej pokazuje, jak dużą wagę przywiązują do sobotniej konfrontacji. Dla nas to sygnał, że czeka nas naprawdę wymagające dziewięćdziesiąt minut. Chcemy jednak odpowiedzieć na tę rangę przede wszystkim na boisku.

Orzeł Biały Brzeziny Śląskie to klub, którego historia jest znacznie dłuższa niż obecna pozycja w tabeli. Jego początki sięgają 1920 roku, kiedy powstał Orzeł. W 1968 roku, po fuzji z Fortuną Bytom, klub przyjął nazwę Orzeł Biały.

Jego dzieje od zawsze były mocno związane z przemysłowym charakterem Brzezin Śląskich. Ważną rolę w funkcjonowaniu klubu przez lata odgrywał Kombinat Górniczo-Hutniczy „Orzeł Biały”, który nie tylko wspierał drużynę, ale miał ogromny wpływ na rozwój całej lokalnej społeczności. Dzięki jego działalności powstawały i funkcjonowały między innymi stadion, pływalnia, hala sportowa czy dom kultury.

W historii Orła Białego znajdziemy również bardzo ciekawy rozdział związany z Pucharem Polski. W 1975 roku zespół z Brzezin Śląskich dotarł aż do 1/16 finału tych rozgrywek. Na tym etapie przyszło mu zmierzyć się ze Śląskiem Wrocław, który ostatecznie wygrał całą edycję Pucharu Polski. Dla gospodarzy sobotniego meczu była to jedna z największych pucharowych przygód w historii klubu.

Późniejsze lata przyniosły zarówno sukcesy, jak i bardzo trudne momenty. W 1997 roku działalność drużyny została zakończona, jednak już dwa lata później Orzeł Biały został reaktywowany z inicjatywy Tadeusza Wieczorka, przy wsparciu spółki Orzeł Biały SA. Odbudowę rozpoczęto od Klasy B.

Kolejny ważny krok wykonano w sezonie 2019/2020. Orzeł Biały znajdował się wówczas na pierwszym miejscu swojej grupy Klasy A, mając na koncie 34 punkty po trzynastu spotkaniach. Rozgrywki zostały przedwcześnie zakończone przez Śląski Związek Piłki Nożnej, a klub otrzymał awans do Klasy Okręgowej.

Niestety, niedługo później na klub spadł kolejny cios. W nocy z 3 na 4 czerwca 2021 roku doszło do pożaru budynku klubowego. Obiekt został poważnie zniszczony, a dodatkowo okradziony. Orzeł Biały musiał więc nie tylko walczyć na boisku, ale również mierzyć się z ogromnymi problemami organizacyjnymi i próbować odbudować to, co zostało zniszczone.

Sezon 2021/2022 przyniósł kolejne rozczarowanie. Drużyna z Piekar Śląskich spadła z Klasy Okręgowej, a o losach zespołu zdecydował zaledwie jeden punkt. Wydawało się jednak, że to dopiero początek trudnego okresu. W kolejnym sezonie Orzeł Biały poinformował, że drużyna seniorów nie przystąpi do rozgrywek A-klasy. Decyzja zapadła w ostatniej chwili, zaledwie kilka dni przed planowanym rozpoczęciem sezonu. W efekcie w sezonie 2022/2023 zabrakło Orła Białego w seniorskich rozgrywkach.

Historia ta ma jednak pozytywne zakończenie. Budynek klubowy został odbudowany, a 5 lipca 2023 roku zakończono remont. Podczas obchodów 100-lecia klubu, 26 sierpnia 2023 roku, oficjalnie otwarto odnowioną siedzibę. Orzeł Biały wrócił więc nie tylko do rywalizacji sportowej, ale również odbudował swoje zaplecze i rozpoczął kolejny rozdział.

Ten najnowszy rozdział pisze się naprawdę dobrze. W poprzednim sezonie Orzeł Biały wywalczył awans do obecnej III ligi śląskiej, pokonując w barażach Piasta Ożarowice oraz Rozbark Bytom. Wydawało się, że dla beniaminka najważniejszym zadaniem będzie odnalezienie się na nowym poziomie. Tymczasem początek obecnych rozgrywek pokazał, że gospodarze sobotniego meczu mają zdecydowanie większe ambicje.

Cztery zwycięstwa i tylko jedna porażka po pięciu spotkaniach to wynik, który musi robić wrażenie. Orzeł Biały bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowych realiach i znajduje się w czołówce tabeli. Nie jest więc żadną tajemnicą, że w sobotę spotkają się dwa zespoły, które początek sezonu mogą zaliczyć do bardzo udanych.

Jesteśmy liderem, zaś gospodarze są rewelacyjnym beniaminkiem. Oni będą chcieli pokazać, że stać ich na zatrzymanie najlepszej obecnie drużyny ligi, a my chcemy potwierdzić, że pierwsze sześć kolejek nie było przypadkiem.

Na kolejne bezpośrednie starcie z Orłem Białym czekaliśmy kilka lat. Ostatni raz mierzyliśmy się w sezonie 2020/2021, jeszcze na poziomie Klasy Okręgowej. Był to niezwykle specyficzny sezon, którego przebieg mocno zmieniła sytuacja epidemiczna. Po pierwszej części rozgrywek zespoły zostały podzielone na grupę mistrzowską i spadkową.

Obie drużyny trafiły do tej drugiej i walczyły o utrzymanie. Pierwsze spotkanie zakończyło się dla nas znakomicie. Przed własną publicznością rozbiliśmy Orła Białego aż 7:2, pokazując wtedy dużą siłę ofensywną. Rewanż miesiąc później miał już zupełnie inny przebieg. Tym razem to gospodarze okazali się lepsi i zwyciężyli 5:3. Tamta porażka miała dla nas bardzo bolesne konsekwencje, ponieważ przypieczętowała nasz spadek do Klasy A.

Od tamtego czasu zmieniło się niemal wszystko. Dzisiaj mamy zupełnie inne zespoły, inne cele i inną rzeczywistość. Nie ma sensu patrzeć na sobotni mecz wyłącznie przez pryzmat wydarzeń sprzed kilku lat. Pewnych wspomnień nie da się jednak wymazać, a historia bezpośrednich spotkań dodaje tej rywalizacji dodatkowego smaczku.

Szanujemy Orła Białego, jego historię, świetny początek sezonu i to, jak szybko beniaminek odnalazł się na wyższym poziomie. Wiemy również, że czeka nas zupełnie inne spotkanie niż te, które pamiętamy sprzed kilku lat.

Jednocześnie doskonale znamy własną wartość. Po sześciu kolejkach jesteśmy liderem i chcemy tę pozycję utrzymać. Jeżeli przed sezonem wyznaczyliśmy sobie konkretny cel, musimy być gotowi na takie mecze jak ten. Niezależnie od tego, czy po drugiej stronie znajduje się uznana marka, czy beniaminek, który właśnie przeżywa najlepszy moment od lat.

Nie zamierzamy jednak wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Najpierw Brzeziny Śląskie. Najpierw dziewięćdziesiąt minut walki o kolejne trzy punkty. Najpierw koncentracja, odpowiedzialność i realizacja założeń.

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...