Następny mecz: Tempo Paniówki – Concordia Knurów
00d. 00godz. 00min. 00sek.
Watermark

MECZE

Fotel lidera nie zmienił właściciela, ale pościg trwa

20 września 2026 Ariel Wojdowski

Ósma kolejka przyniosła kilka mocnych akcentów i po raz kolejny pokazała, że w czołówce tabeli trudno o spokojny oddech. Były efektowne zwycięstwa, były bolesne porażki, a jeden z zespołów był o włos od przejęcia fotela lidera. Na pierwszy plan wysunęły się również drużyny, które wyraźnie nabierają rozpędu i coraz śmielej spoglądają w górę tabeli.

Nie zabrakło także spotkań, w których jeden punkt trzeba było wywalczyć charakterem. Problemy kadrowe, czerwona kartka, bramka w doliczonym czasie gry i kolejne serie, które zaczynają mieć coraz większe znaczenie dla układu tabeli. Jedno spotkanie zostało przełożone, jeden zespół pauzował, a po tej kolejce różnice między poszczególnymi ekipami mogą mieć jeszcze większe znaczenie.

WYNIKI 8. KOLEJKI:

  • Unia Strzybnica – Tempo Paniówki 8:0 (5:0)

Tempo przeżyło w Strzybnicy bardzo trudny moment sezonu. Unia nie pozostawiła rywalom większych złudzeń odnosząc najwyższe ligowe zwycięstwo w tych rozgrywkach. Gospodarze od początku narzucili swoje warunki i szybko zaczęli budować przewagę. Do przerwy Unia prowadziła już pięcioma golami, a po zmianie stron dołożyła kolejne trzy trafienia, zamieniając spotkanie w jednostronny pokaz skuteczności. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył grający trener Dawid Jarka, ale bohaterem ofensywnej kanonady został Kamil Saternus. Zawodnik Unii trzykrotnie znalazł drogę do siatki, kompletując hattricka i znacząco przyczyniając się do efektownego zwycięstwa swojego zespołu. Drużyna ze Strzybnicy złapała oddech i oddaliła się od strefy spadkowej, podczas gdy Tempo znalazło się w coraz trudniejszym położeniu.

  • Polonia II Bytom – Walka Zabrze 6:0 (4:0)

Nie było niespodzianki w Bytomiu. Rezerwy Polonii od pierwszych minut narzuciły swoje warunki i bez większych problemów rozprawiły się z Walką Zabrze, wysoko wygrywając. Już do przerwy gospodarze prowadzili czterema bramkami, praktycznie rozstrzygając losy spotkania. Walka przystąpiła do meczu w mocno ograniczonym składzie. Zabrzanie mieli do dyspozycji zaledwie trzynastu zawodników, a przy takiej sytuacji kadrowej niezwykle trudno było myśleć o sprawieniu niespodzianki na terenie jednego z czołowych zespołów ligi. Dla Walki była to ósma porażka z rzędu. Zespół z Zabrza pozostaje bez punktu i zamyka ligową tabelę, a kolejne niepowodzenie sprawia, że jego sytuacja w walce o utrzymanie staje się coraz trudniejsza. Powody do zadowolenia mają natomiast w Bytomiu. Druga drużyna Polinii wykorzystała potknięcia rywali, dopisała do swojego dorobku komplet punktów i awansowała na drugie miejsce w tabeli. Do lidera bytomianie tracą już tylko jeden punkt.

  • Victoria Pilchowice – Orzeł Biały Brzeziny Śląskie 3:0 (1:0)

Victoria coraz mocniej rozpycha się w czołówce ligowej tabeli. Zespół Jana Janika odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu, pokonując na własnym boisku Orła Białego Brzeziny Śląskie. Kolejne trzy punkty pozwoliły zespołowi z Pilchowic nawiązać kontakt z ligową czołówką. Jednym z bohaterów spotkania został Dominik Mączka. Napastnik Victorii dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i z dorobkiem dziesięciu trafień objął prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi. Orzeł Biały nie zdołał nawiązać do wymagającego spotkania z Concordią. W Pilchowicach beniaminek miał niewiele do powiedzenia, a gospodarze kontrolowali przebieg rywalizacji. Po tej porażce zespół z Brzezin Śląskich pozostaje w środkowej części tabeli. Victoria natomiast może patrzeć w górę. Cztery kolejne zwycięstwa sprawiają, że drużyna Jana Janika z każdym tygodniem coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w walce o czołowe lokaty.

  • Tarnowiczanka Stare Tarnowice – Olimpia Boruszowice 2:2 (1:0)

Tarnowiczanka była o krok od objęcia fotela lidera, ale zamiast kompletu punktów musi zadowolić się remisem. Beniaminek prowadził z Olimpią, jednak stracił zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie i dwukrotnie musieli oglądać, jak rywale doprowadzają do wyrównania. Olimpia po wysokiej porażce w poprzedniej kolejce odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób, pokazując ambicję i charakter do ostatniego gwizdka. Tarnowiczanka miała świadomość, że zwycięstwo może dać jej pierwsze miejsce w tabeli, ale końcówka spotkania przyniosła zimny prysznic. Trudno powiedzieć, czy wizja fotela lidera wpłynęła na gospodarzy, ale niewykorzystana szansa na pewno może boleć.

  • ŁTS Łabędy – Burza Borowa Wieś 1:1 (1:1)

Spotkanie dwóch wyrównanych zespołów zakończyło się wynikiem, który przed pierwszym gwizdkiem można było brać pod uwagę. ŁTS i Burza podzieliły się punktami po meczu, w którym nie brakowało walki, problemów kadrowych i emocji w końcówce. Goście przystąpili do rywalizacji w mocno ograniczonym składzie, ale mimo braków personalnych postawiła gospodarzom trudne warunki. Obie drużyny po razie trafiły do siatki w pierwszej połowie i na przerwę schodziły przy remisie. Po zmianie stron sytuacja ŁTS-u skomplikowała się jeszcze bardziej. Michał Czauderna obejrzał czerwoną kartkę, przez co gospodarze przez niemal całą drugą połowę musieli radzić sobie w dziesiątkę. Mimo gry w osłabieniu ŁTS nie ograniczył się wyłącznie do obrony. Wręcz przeciwnie, gospodarze w końcówce mieli swoje szanse, by przechylić szalę na swoją stronę. Zwycięska bramka była naprawdę blisko, ale ostatecznie żadna z prób nie przyniosła decydującego trafienia.

  • Górnik Bobrowniki Śląskie – Silesia Miechowice 5:2 (2:1)

Górnik jest na fali. Zespół odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, tym razem pokonując przed własną publicznością Silesię Miechowice. Gospodarze po raz kolejny pokazali, że ich forma wyraźnie rośnie. Bohaterem został Karol Banaś, który skompletował w drugiej połowie hattricka i znacząco przyczynił się do wysokiego zwycięstwa gospodarzy. Dwa trafienia dołożył Patryk Wawrzinossek, dzięki czemu Górnik zakończył spotkanie z pięcioma bramkami na koncie. Silesia próbowała odpowiadać, ale nie zdołała zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Dla Górnika to niezwykle cenne trzy punkty zdobyte przed własną publicznością i kolejny krok w górę tabeli.

Spotkanie Sośnica Gliwice – Ruch II Radzionków zostało przełożone na 28 października.

PAUZA: Carbo Gliwice

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...