Concordia liderem!
1 vs 4
Concordia KnurówTrzy mecze, trzy zwycięstwa! Concordia Knurów wskakuje na fotel lidera III ligi śląskiej. Zespół prowadzony przez Roberta Gąsiora nie zwalnia tempa i po raz kolejny dopisuje do swojego dorobku komplet punktów. Tym razem knurowianie wybrali się do Zabrza, gdzie pewnie pokonali miejscową Walkę 4:1.
Nie ma jeszcze powodów, by pompować balonik. Sezon dopiero się rozkręca, a przed Concordią mnóstwo spotkań i wyzwań. Jedno trudno jednak przemilczeć: wyniki cieszą, gra również, a trzy zwycięstwa na starcie robią wrażenie. Co ważne, zespół wciąż ma rezerwy i może grać jeszcze lepiej.
Początek spotkania był nieco chaotyczny. Obie drużyny potrzebowały kilku minut, aby złapać właściwy rytm i uporządkować swoją grę. Z czasem coraz wyraźniej do głosu dochodziła jednak Concordia.
W 10. minucie z dystansu uderzył Mateusz Żylski, ale bramkarz Walki zdołał odbić piłkę. Dwie minuty później gospodarze nie mieli już tyle szczęścia. Guzera zagrał do Orylskiego, ten nie zdołał dobrze opanować piłki, ale przejął ją Żylski i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania.
Concordia nie zamierzała na tym poprzestać. W 22. minucie Kaciuba dograł do Żylskiego, który tym razem przegrał pojedynek z Jurzystą. Chwilę później bramkarz gospodarzy nie miał już nic do powiedzenia. Jakubowski posłał piłkę w pole karne, a tam świetnie odnalazł się Kaciuba, który skierował ją do siatki i podwyższył prowadzenie Concordii.
Walka próbowała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. W 38. minucie Gręda znalazł się w dobrej sytuacji, ale Szymajda zachował czujność i pewnie interweniował.
Po zmianie stron szybko stało się jasne, że goście nie zamierzają oddawać kontroli nad spotkaniem. W 47. minucie bliski zdobycia bramki był Karavaiev, a dwie minuty później Concordia dopięła swego. Żylski świetnie obsłużył Momota, który znalazł się „sam na sam” z bramkarzem Walki. Napastnik Concordii zachował pełny spokój i wpakował futbolówkę do siatki.
Gospodarze otrzymali nadzieję w 57. minucie. Trąbka został sfaulowany w polu karnym przez Nowaka, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Zduńczyk najpierw przegrał pojedynek z Szymajdą, ale skutecznie dobił piłkę i zmniejszył straty.
To jednak nie zmieniło obrazu spotkania. Concordia nadal była stroną dyktującą warunki. W 66. minucie po dośrodkowaniu Jakubowskiego, Żylski trafił głową w poprzeczkę. Kilka minut później napastnik naszej drużyny ponownie próbował pokonać Jurzystę, ale bramkarz Walki tym razem był górą. Kropkę nad „i” Concordia postawiła w 87. minucie. Spórna dośrodkował z rzutu rożnego, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Nowak, który głową skierował piłkę do siatki i ustalił wynik.
Concordia wraca więc z Zabrza z kolejnym kompletem punktów. Trzy mecze, trzy zwycięstwa i pierwsze miejsce w tabeli. To dopiero początek sezonu, dlatego zachowujemy chłodne głowy, ale powodów do satysfakcji zdecydowanie nie brakuje.
Walka Zabrze – Concordia Knurów 1:4 (0:2)
0:1 – Żylski 12′
0:2 – Kaciuba 33′
0:3 – Momot 49′
1:3 – Zduńczyk 57′
1:4 – Nowak 87′
Walka: Jurzysta – Janocha, Zduńczyk, Drożdż (46′ Losa), Gręda – Trąbka, Szczęśniak (62′ Czyba), Brodowicz (54′ Sagan), Poremski, Maciejewski (86′ Wrublewski) – Cieślak.
Rezerwowi: Koschny, Kuzon, Pavino.
Concordia: Szymajda – Dymnicki, Nowak, B. Borowiec, Jakubowski (90′ Jankowski) – Orylski (46′ Karavaiev), Bociek (85′ Mikulski), Guzera (70′ Gryglak), Kaciuba (51′ Spórna), Kubik (46′ Momot) – Żylski.
Rezerwowi: Furgoł, Szpiech, Gosz.
Żółte kartki: Trąbka, Zduńczyk (Walka) – Kubik (Concordia).
| Klub | 1st Half | 2nd Half | Goals | Wynik |
|---|---|---|---|---|
| Walka Zabrze | 0 | 1 | 1 | Loss |
| Concordia Knurów | 2 | 2 | 4 | Win |

























