Przed nami kolejna seria spotkań, a ligowa karuzela nie zwalnia tempa. Na tym etapie rozgrywek coraz wyraźniej rysują się różnice między zespołami, ale wciąż nie brakuje miejsc, w których sytuacja może zmienić się po jednej udanej lub nieudanej kolejce. Jedni będą chcieli umocnić swoją pozycję, inni szukać przełamania, a jeszcze inni udowodnić, że ostatnie potknięcia były jedynie chwilowym przestojem. Tym razem terminarz przynosi kilka interesujących konfrontacji, w których motywacji z pewnością nie zabraknie. Szczególnie ciekawie zapowiada się rywalizacja w górnych i dolnych rejonach tabeli, gdzie każdy punkt może mieć swoją wagę.
Nie zabraknie również spotkań z dodatkowym podtekstem. Derby tarnogórskich dzielnic zawsze mają swój specyficzny klimat, a kiedy po obu stronach stają zespoły będące ostatnio w niezłej dyspozycji, emocji można spodziewać się od pierwszego gwizdka. Ciekawie zapowiada się także konfrontacja drużyn, które nie zamierzają łatwo oddawać wypracowanej pozycji, oraz starcie, w którym jedna z najdłuższych serii bez porażki w całych rozgrywkach zostanie wystawiona na kolejną próbę. Do tego dochodzą pojedynki, w których ligowe położenie może sugerować jedno, ale boisko niekoniecznie musi potwierdzić przedmeczowe przewidywania. W tej lidze nie brakuje przecież niespodzianek, a papierowe kalkulacje nie zawsze wytrzymują zderzenie z rzeczywistością.
Sporo uwagi przyciągną również dolne rejony tabeli. Dla niektórych drużyn nadchodząca kolejka może być okazją do złapania oddechu, dla innych kolejnym sprawdzianem cierpliwości i charakteru. Są zespoły, które desperacko potrzebują zwycięstwa, są takie, które chcą wrócić na właściwe tory, a także te, które nie zamierzają wypuścić z rąk wypracowanego rozpędu. Szczególnego znaczenia nabierają spotkania, w których trudno wskazać jednoznacznego faworyta. W takich okolicznościach o końcowym rozstrzygnięciu mogą zdecydować detale, dyspozycja dnia, a czasem po prostu jeden moment indywidualnej jakości. W najbliższej serii gier nikt nie może pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji.
ZESTAW PAR 15. KOLEJKI:
- Orzeł Biały Brzeziny Śląskie – Walka Zabrze (sobota, godz. 11:00)
„Czerwona latarnia” ligi wybiera się do dzielnicy Piekar Śląskich. Sytuacja Walki Zabrze jest wręcz dramatyczna. Zaledwie jeden zdobyty punkt sprawia, że zespół zamyka ligową tabelę i coraz trudniej szukać argumentów przemawiających za jego przełamaniem. Trudno oczekiwać, by na terenie dobrze spisującego się beniaminka goście nagle odwrócili swoją kartę. Z drugiej strony Walka nie może przecież przegrywać w nieskończoność, a każdy kolejny mecz to nowa szansa na odbicie się od dna. Orzeł Biały będzie zdecydowanym faworytem i powinien wykorzystać atut własnego boiska. Tyle że ta liga niejednokrotnie udowadniała, że „papierowi faworyci” nie zawsze inkasują komplet punktów.
- Unia Strzybnica – Górnik Bobrowniki Śląskie (sobota, godz. 11:00)
Derby tarnogórskich dzielnic, a takie spotkania zawsze mają swój dodatkowy ciężar gatunkowy. Unia już podczas poprzednich derbów z Tarnowiczanką pokazała, że w tego typu pojedynkach nie zamierza odstawiać nogi i potrafi podjąć rękawicę. Obie drużyny przystąpią do spotkania w dobrej dyspozycji. Unia od dwóch kolejek pozostaje niepokonana, natomiast Górnik może pochwalić się serią trzech zwycięstw z rzędu. Goście z pewnością będą chcieli podtrzymać tę passę, ale gospodarze mają swoje argumenty. Trudno wskazać zdecydowanego faworyta. W derbach statystyki często schodzą na dalszy plan, a dodatkowym atutem Unii może okazać się własne boisko. Zapowiada się zacięte spotkanie, w którym każdy scenariusz jest możliwy.
- Olimpia Boruszowice – Silesia Miechowice (sobota, godz. 11:00)
Siedem kolejnych spotkań bez porażki! Olimpia wypracowała serię, której nie może się pochwalić żaden inny zespół w tej lidze. Czy właśnie teraz przyjdzie jej kres? Do Boruszowic przyjeżdża Silesia Miechowice, która spróbuje przerwać imponującą passę gospodarzy. Goście w ostatnich tygodniach grają jednak dość nierówno, przeplatając dobre występy zdecydowanie słabszymi. W poprzedniej kolejce Silesia musiała przełknąć gorycz porażki, więc jeśli podtrzyma tę sinusoidę wyników, tym razem powinna zapunktować. Olimpia ma jednak swoje argumenty, a przede wszystkim pewność siebie zbudowaną na kolejnych udanych występach. Seria siedmiu meczów bez porażki robi wrażenie, ale każda passa kiedyś się kończy. Czy Silesia okaże się tą drużyną, która zatrzyma rozpędzonych gospodarzy?
- Sparta Zabrze – Ruch II Radzionków (sobota, godz. 13:30)
Sparta przystępuje do tego spotkania w roli faworyta. Zabrzanie zajmują wyższą pozycję w ligowej tabeli i będą chcieli potwierdzić swoją przewagę również na boisku. Czy rezerwy Ruchu zdołają pokrzyżować im plany? Ambitna młodzież z Radzionkowa lubi sprawiać niespodzianki. Sparta ma więcej argumentów po swojej stronie, ale w tej lidze już niejednokrotnie przekonaliśmy się, że sama pozycja w tabeli nie gwarantuje punktów.
- Tempo Paniówki – Sośnica Gliwice (sobota, godz. 13:30)
Jedno z najciekawszych spotkań tej kolejki, choć trudno mówić o ligowych szczytach. Tym razem uwaga kieruje się na dolne rejony tabeli, gdzie oba zespoły pilnie potrzebują punktów i przede wszystkim przełamania. Zarówno Tempo, jak i Sośnica znajdują się w poważnym kryzysie. Gliwiczanie wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w sezonie, natomiast gospodarze tylko raz mogli dotąd cieszyć się z kompletu punktów. Tutaj nikt nie będzie kalkulował. Remis niewiele zmieni w położeniu którejkolwiek z drużyn, dlatego można spodziewać się zdecydowanej walki o pełną pulę. Trzy punkty mogą mieć ogromne znaczenie nie tylko dla układu tabeli, ale przede wszystkim dla morale zespołu i nadziei na dalszą część sezonu. W Paniówkach więc stawka będzie znacznie większa niż zwykłe trzy punkty.
- Carbo Gliwice – Polonia II Bytom (sobota, godz. 13:30)
Carbo skazane na pożarcie? Jeśli spojrzymy wyłącznie na ligową tabelę, można dojść do takiego wniosku. Gliwiczanie znajdują się w strefie spadkowej, natomiast rezerwy Polonii przewodzą całym rozgrywkom. Różnica w ligowym położeniu obu zespołów jest więc wyraźna. Gospodarze ostatni raz cieszyli się ze zwycięstwa w sierpniu i z pewnością są już głodni przełamania. Trudno oczekiwać jednak, że Carbo sprawi wielką sensację, ale urwanie punktów liderowi wcale nie musi być poza zasięgiem. Ambicją, determinacją i zaangażowaniem można zdziałać naprawdę wiele. Bytomianie mają jednak po swojej stronie zdecydowanie więcej argumentów. Jeśli zaprezentują poziom, do którego przyzwyczaili w tym sezonie, powinni wywieźć z Gliwic komplet punktów. Carbo nie ma jednak nic do stracenia, a to czasem bywa bardzo niebezpieczne dla faworyta.
- Victoria Pilchowice – Tarnowiczanka Stare Tarnowice (sobota, godz. 13:30)
Choć oba zespoły dzieli w ligowej tabeli aż siedem pozycji, to zapowiada się naprawdę interesujące spotkanie. Tarnowiczanka jeszcze niedawno zasiadała na fotelu lidera, jednak dwa kolejne mecze bez zwycięstwa sprawiły, że musiała oddać pierwsze miejsce. Victoria w poprzedniej kolejce pauzowała, a teraz wraca do ligowej rywalizacji z jasnym celem. Po porażce z Concordią gospodarze chcą ponownie wejść na zwycięską ścieżkę. Ich dodatkowym sprzymierzeńcem może okazać się specyficzna murawa, do której przyjezdnym nie zawsze łatwo się przyzwyczaić. Tarnowiczanka zajmuje wyższą pozycję w tabeli, ale tym razem nie będzie faworytem. Victoria na własnym terenie ma argumenty, by sięgnąć po pełną pulę.
PAUZA: Burza Borowa Wieś
Najbliższa kolejka zapowiada się jako mieszanka derbowych emocji, walki o przełamanie i prób potwierdzenia własnej wartości. Osiem spotkań, osiem różnych historii i mnóstwo niewiadomych. Kto wykorzysta swoją szansę, kto zatrzyma rozpędzonego rywala, a kto będzie musiał przełknąć gorycz kolejnego niepowodzenia? Odpowiedzi poznamy już w sobotę.
