Trzy mecze, trzy zwycięstwa, fotel lidera i… pierwszy naprawdę poważny sprawdzian. Concordia Knurów rozpoczęła sezon w wymarzony sposób, ale przed zespołem trenera Roberta Gąsiora spotkanie, które może dostarczyć odpowiedzi na wiele pytań. Dziś o godzinie 17:30 na knurowskim stadionie zmierzymy się z Silesią Miechowice, czyli drugą drużyną tabeli, która podobnie jak nasza drużyna pozostaje niepokonana i ma na koncie komplet punktów. Emocje są więc gwarantowane.
Początek sezonu w wykonaniu Concordii trudno ocenić inaczej niż bardzo dobrze. Trzy spotkania, dziewięć punktów i pozycja lidera to dorobek, który może cieszyć zarówno zawodników, sztab szkoleniowy, jak i kibiców. W klubie nie zamierzają jednak z tego powodu wpadać w samozachwyt. Wręcz przeciwnie. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że sezon dopiero się rozpoczął, a droga do realizacji założonego celu jest jeszcze bardzo długa. Każdy kolejny mecz będzie wymagał koncentracji, zaangażowania i konsekwentnej realizacji założeń.
Liderowanie po trzech kolejkach z pewnością cieszy, ale w Concordii nikt nie zamierza jeszcze popadać w samozachwyt. Zespół ma świadomość, że w jego grze wciąż są elementy wymagające poprawy, a najbliższy rywal z pewnością postawi przed nami znacznie trudniejsze zadanie niż dotychczasowi przeciwnicy.
Silesia Miechowice rozpoczęła obecne rozgrywki równie efektownie. Trzy mecze i trzy zwycięstwa dają drużynie prowadzonej przez trenera Andrzeja Orzeszka drugie miejsce w tabeli. O kolejności na dwóch pierwszych pozycjach decyduje obecnie bilans bramkowy. Krótko mówiąc, dzisiejsze spotkanie będzie pojedynkiem dwóch najlepszych zespołów po trzech kolejkach. Obie drużyny są niepokonane, obie mają na koncie komplet punktów i obie chcą pozostać w ścisłej czołówce. To sprawia, że stawka tego spotkania jest wyjątkowo wysoka.
Silesia Miechowice może pochwalić się bardzo bogatą historią. Klub powstał w 1912 roku jako Towarzystwo Sportowe Miechowice. Pierwszym prezesem i jednym z założycieli był Franciszek Wagner. Po I wojnie światowej na bazie towarzystwa powstał Polski Klub Sportowy „Naprzód”, który został następnie rozwiązany przez Niemców. Zawodnicy i działacze przenieśli się do niemieckiego SV Miechowice.
Po II wojnie światowej klub wznowił działalność pod patronatem miejscowej kopalni „Miechowice”. Z czasem rozwijały się również inne sekcje, między innymi tenisa stołowego, piłki ręcznej, szachów i kolarstwa. W 1960 roku, po fuzji z Energetycznym KS Miechowice, klub przyjął nazwę Klub Sportowy „Silesia” Miechowice. Przez lata nazwa klubu jeszcze się zmieniała. W latach 2001–2007 funkcjonował on jako Towarzystwo Sportowe Górnik Miechowice, by 25 kwietnia 2007 roku powrócić do swojej obecnej, historycznej nazwy Silesia.
W latach 50. i 60. XX wieku Silesia przez kilka sezonów występowała na trzecim szczeblu rozgrywek piłkarskich. Największym sukcesem w historii klubu pozostaje jednak znakomity występ w Pucharze Polski w sezonie 1968/1969, gdzie dotarli wówczas aż do 1/8 finału, wcześniej eliminując między innymi Garbarnię Kraków oraz ŁKS Łódź. Ich przygoda z rozgrywkami zakończyła się dopiero po konfrontacji z warszawską Legią.
Dziś Silesia buduje swoją historię na nowo, a początek obecnego sezonu pokazuje, że zespół z dzielnicy Bytomia nie zamierza pełnić w lidze roli statysty, choć jeszcze kilka miesięcy temu sytuacja zespołu wyglądała zupełnie inaczej. W poprzednim sezonie drużyna z Miechowic znalazła się pod „kreską” i pierwotnie miała pożegnać się z III ligą śląską. Ostatecznie utrzymała jednak ligowy byt po wycofaniu się z rozgrywek LKS-u Żyglin.
Co ciekawe, po rundzie jesiennej niewiele wskazywało na taki obrót wydarzeń. Silesia zdobyła wówczas zaledwie trzy punkty i zamykała tabelę. Wiosną zespół zaprezentował się jednak zdecydowanie lepiej, zdobywał kolejne punkty i ostatecznie wykorzystał również problemy organizacyjne jednego z ligowych rywali. Dzisiaj tamta historia wydaje się odległa. Silesia rozpoczęła nowy sezon od trzech zwycięstw i przyjeżdża do Knurowa jako wicelider tabeli. To pokazuje, jak szybko w futbolu potrafi zmienić się sytuacja.
Dzisiejszy mecz będzie interesujący również z innego powodu. Obie drużyny miały różną ilość czasu na odpoczynek po swoich poprzednich spotkaniach. Silesia swój ostatni mecz rozegrała w piątek, natomiast Concordia na murawę wybiegła w niedzielę. Drużyna trenera Andrzeja Orzeszka mieli więc mniej czasu na regenerację, co przy intensywności spotkań może mieć swoje znaczenie.
Po zwycięstwie w Zabrzu nad Walką kilku zawodników Concordii narzekało na drobne urazy. Sztab szkoleniowy liczy jednak na to, że przed pierwszym gwizdkiem wszyscy będą gotowi do walki o kolejne trzy punkty.
To nie jest jeszcze mecz o mistrzostwo. To dopiero czwarta kolejka i nikt nie rozdaje dzisiaj medali ani nie rozstrzyga losów sezonu, ale takie spotkania mają swoją wagę. Concordia chce potwierdzić, że świetny początek rozgrywek nie jest przypadkiem. Silesia przyjedzie natomiast do Knurowa z jasnym celem, aby pokazać, że również ma ambicje związane z czołówką tabeli. Zapowiada się więc prawdziwy test charakteru, jakości i przygotowania obu zespołów.
Wstęp na spotkanie jest bezpłatny. Kibice, którzy chcą dodatkowo wesprzeć działalność klubu, będą mogli nabyć dobrowolne cegiełki. Każda z nich weźmie jednocześnie udział w konkursie organizowanym w przerwie meczu. Do zdobycia będzie atrakcyjny voucher ufundowany przez naszego partnera, restaurację Meta-Morfoza (Pizza Rossa).

