Młodzicy D1 Concordii Knurów rozegrali kolejne spotkanie w II lidze wojewódzkiej. W niedzielny poranek zmierzyli się na wyjeździe ze Skrą Częstochowa. Kibice obejrzeli dziesięć bramek, a nasz zespół, mimo niekorzystnego rezultatu, pokazał charakter i nie rezygnował z walki do ostatniego gwizdka.
Początek spotkania dawał powody do optymizmu, jednak chwila dekoncentracji kosztowała nas bardzo wiele. Rywale wykorzystali błędy i w zaledwie pięć minut czterokrotnie znaleźli drogę do bramki Concordii. Później oglądaliśmy już znacznie bardziej wyrównaną rywalizację, a nasi zawodnicy starali się odrabiać straty. Ostatecznie trzy trafienia nie wystarczyły, by odwrócić losy meczu, ale zdobyte doświadczenie może zaprocentować w kolejnych spotkaniach.
Skra Częstochowa – Concordia Knurów 7:3 (6:3)
0:1 – Kamieniecki 6′
1:1 – Kot 9′
2:1 – Strach 10′
3:1 – Konieczny 13′
4:1 – Bartosik 14′
4:2 – Widera 35′
4:3 – Widera 38′
5:3 – Bilik 40′
6:3 – Soboniak 40′
7:3 – Bartosik 68′
Concordia: Kaczmarzyk – Wieciek, Cichowski, Pępek, Szymanowski, Hojeński, Simon, Kamieniecki, Krupa, Szymański, Strugała, Kempa, Kardas, Widera oraz Jaworski.
– „Mecz zaczęliśmy od szybkiego wyjścia na prowadzenie. Niestety chwilę później drużyna kompletnie zapomniała o założeniach meczowych i straciliśmy cztery bramki w pięć minut. Dalsza część spotkania to bardzo dobra gra obu drużyn, co podobało się licznie zgromadzonym kibicom. Po końcowym gwizdku nagrodzili oni brawami obie drużyny. Mimo niekorzystnego wyniku cieszy mnie fakt, że chłopcy nie poddają się, gdy coś nie idzie po naszej myśli, i walczą do końca z przekonaniem, że można odwrócić losy meczu. Takie spotkania to dla nas cenne doświadczenie, które zaowocuje w przyszłości” – powiedział po meczu trener Kamil Kamieniecki.
