Następny mecz: Concordia Knurów vs Pilica Koniecpol
00d. 00godz. 00min. 00sek.
Watermark

MECZE

Walka o awans i utrzymanie nabiera temperatury

29 maja 2026 Ariel Wojdowski

Do zakończenia sezonu pozostały już tylko trzy kolejki, choć część drużyn ma jeszcze do rozegrania zaległe spotkania. Każdy punkt zaczyna mieć ogromne znaczenie, bo tabela nadal nie daje odpowiedzi ani w walce o awans, ani w rywalizacji o utrzymanie. Najbliższa seria spotkań może mocno przybliżyć niektóre zespoły do realizacji celu, ale równie dobrze może jeszcze bardziej skomplikować sytuację na obu biegunach tabeli.

Największe emocje tradycyjnie towarzyszą końcówce sezonu. Rezerwy Ruchu Chorzów i Zagłębia Sosnowiec nadal walczą o bezpośredni awans do I ligi śląskiej, a tuż za nimi czają się zespoły marzące o barażach. Na dole tabeli sytuacja jest jeszcze bardziej napięta. Concordia Knurów, Odra Miasteczko Śląskie, Szczakowianka Jaworzno, Orzeł Miedary, Jedność Przyszowice i Śląsk Świętochłowice wciąż muszą oglądać się za siebie. Przed nami kolejka, która może zmienić naprawdę wiele.

ZESTAW PAR 28. KOLEJKI:

  • Ruch II Chorzów – Jedność Przyszowice (piątek, godz. 18:00)

Rezerwy Ruchu wykorzystały potknięcie durgiej drużyny Zagłębia Sosnowiec i wskoczyły na pozycję lidera. „Niebiescy” są dziś w sytuacji, w której praktycznie każdy mecz urasta do rangi finału. Jeśli chcą awansować bezpośrednio, nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów z zespołami walczącymi o utrzymanie. Jedność jednak nie pojedzie do Chorzowa tylko po to, by obejrzeć lidera z bliska. Drużyna z Przyszowic nadal potrzebuje punktów i mimo remisu z Liswartą pokazała ostatnio, że potrafi być bardzo groźna przy stałych fragmentach gry.

  • Liswarta Krzepice – Orzeł Miedary (piątek, godz. 18:30)

Liswarta nie wygrała od trzech spotkań, ale nadal pozostaje zespołem niezwykle solidnym i niewygodnym dla każdego rywala. Orzeł znajduje się natomiast w coraz trudniejszym położeniu. Zespół z Miedar ostatni raz wygrał ligowy mecz w… połowie listopada zeszłego roku przeciwko Concordii. Każda kolejna seria bez zwycięstwa zwiększa presję, a terminarz wcale nie pomaga. Jeśli Orzeł chce uniknąć nerwowej końcówki sezonu, musi zacząć punktować natychmiast.

  • Gwarek Ornontowice – AKS Mikołów (sobota, godz. 15:00)

Teoretycznie spokojny mecz środka tabeli, ale Gwarek od kilku tygodni wygląda jak jedna z najlepszych drużyn całej ligi. Piłkarze z Ornontowic imponują ofensywą i konsekwencją, a wysoka wygrana z Unią Dąbrowa Górnicza tylko to potwierdziła. AKS Mikołów również nie zamierza dogrywać sezonu bez ambicji. To zespół, który potrafi być bardzo niewygodny, szczególnie kiedy rywal próbuje narzucić otwarty futbol.

  • Szczakowianka Jaworzno – CKS Czeladź (sobota, godz. 17:00)

Szczakowianka od kilku tygodni pokazuje, że problemy kadrowe nie muszą oznaczać braku charakteru. W Miedarach zespół z Jaworzna pojechał bardzo wąską kadrą, a mimo to wywalczył niezwykle cenny punkt. CKS Czeladź nie ma już wielkiej presji, ale to drużyna, która regularnie gra o pełną pulę i nie rozdaje punktów za darmo. Dla „Szczaksy” to może być jeden z najważniejszych meczów sezonu.

  • Unia Dąbrowa Górnicza – Odra Miasteczko Śląskie (sobota, godz. 17:00)

Unia po bolesnej porażce w Ornontowicach będzie chciała szybko odbudować nastroje. Problem w tym, że trafi na rywala, który gra o absolutnie wszystko. Odra po remisie z rezerwami Zagłębia Sosnowiec wysłała sygnał, że nie zamierza składać broni. Punkt zdobyty z jednym z kandydatów do awansu może dać tej drużynie ogromny impuls mentalny przed końcówką sezonu.

  • GKS II Katowice – Unia Rędziny (niedziela, godz. 11:00)

Patrząc wyłącznie na układ tabeli, to prawdopodobnie hit całej kolejki. Trzecia drużyna ligi zmierzy się z czwartą, a stawką mogą być ostatnie realne szanse na walkę o baraże. Obie ekipy nadal mają matematyczne możliwości, ale porażka może praktycznie zamknąć temat. To spotkanie powinno dać odpowiedź, kto jeszcze realnie włączy się do walki o czołowe miejsca.

  • Zagłębie II Sosnowiec – Śląsk Świętochłowice (niedziela, godz. 15:00)

Remis w Miasteczku Śląskim kosztował rezerwy Zagłębia utratę pozycji lidera. Sosnowiczanie nie mogą już pozwalać sobie na kolejne potknięcia, bo druga drużyna Ruchu Chorzów wykorzystuje każdy błąd. Śląsk natomiast znajduje się już zdecydowanie bliżej utrzymania niż strefy spadkowej, ale w takich meczach zespoły walczące o ligowy byt często bywają bardzo nieprzewidywalne. Zagłębie pozostaje faworytem, choć łatwego meczu raczej nie należy się spodziewać.

Końcówka sezonu nabiera coraz większego tempa, a margines błędu praktycznie przestaje istnieć. Każda strata punktów może kosztować awans, baraże albo utrzymanie. Szczególnie ciekawie zapowiada się walka na dole tabeli, gdzie kilka drużyn nadal nie może być niczego pewnych.

Przed nami weekend pełen spotkań o ogromnym ciężarze gatunkowym. Jedni będą walczyć o marzenia związane z awansem, inni o pozostanie w lidze i właśnie takie kolejki najczęściej zostają w pamięci najdłużej.

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...