Następny mecz: Brak zaplanowanych spotkań
Watermark

CONCORDIA

Statystyczne podsumowanie sezonu

16 czerwca 2026 Maciej Szymczak

Sezon ligowy 2025/2026 w II lidze śląskiej dobiegł końca. Dla Concordii Knurów był to rok niezwykle wymagający, pełen boiskowego trudu, trenerskich roszad i twardej lekcji futbolu. Gdy emocje ostatniego spotaknia już opadły, przyszedł czas na chłodną, merytoryczną analizę. Liczby nie oddają oczywiście wszystkiego, co działo się na murawie, ale stanowią doskonały punkt wyjścia do wyciągnięcia wniosków przed kolejnymi rozgrywkami, które nasz klub rozpocznie w III lidze śląskiej.

Przeanalizujmy miniony sezon krok po kroku – od ogólnego bilansu, przez indywidualne laury, aż po taktyczny rozkład sił.

LICZBY SEZONU

W trakcie trzydziestu ligowych kolejek Concordia rzadko miała okazję do bezwzględnego dyktowania warunków gry. Statystyki pokazują, że gra obronna oraz organizacja w fazie przejściowej były w tym roku największym wyzwaniem dla sztabu szkoleniowego.

  • Mecze ogółem: 30
  • Zwycięstwa: 4 | Remisy: 5 | Porażki: 21
  • Punkty: 17 (śr. 0,56 pkt / mecz)
  • Bilans bramkowy: 22:71
  • Średnia na mecz: 0,73 gola strzelonego / 2,37 gola straconego

Zaledwie trzy czyste konta w całym sezonie to wynik, który mocno wskazuje na potrzebę przebudowy założeń w kwestii obrony własnej bramki. Trudno o dobrą pozycję w tabeli, gdy średnia straconych bramek przekracza dwa gole na mecz. Z kolei wskaźnik 0,73 zdobytej bramki na spotkanie pokazuje, że także w formacji ofensywnej brakowało w tym roku skuteczności i całkiem często boiskowego farta.

Choć defensywa Concordii nie należała do najmocniejszych, warto odnotować, że nie była najgorsza w całej lidze. Więcej bramek straciły między innymi Jedność Przyszowice, Szczakowianka Jaworzno, Orzeł Miedary, Odra Miasteczko Śląskie oraz Unia Dąbrowa Górnicza.

DOMOWE PRZEBŁYSKI VS WYJAZDOWY PARALIŻ

Różnica w wynikach między meczami rozgrywanymi przed własną publicznością, a spotkaniami na terenie rywali, okazała się bardzo istotna dla końcowej pozycji naszej drużyny w tym sezonie.

U siebie, przy wsparciu kibiców, Concordia potrafiła postawić twarde warunki i wywalczyć większość swojego skromnego dorobku. Wyjazdy były jednak drogą przez mękę. Tylko jedno zwycięstwo poza Knurowem i zaledwie siedem strzelonych bramek przy aż 42 straconych. To statystyka, która w przyszłym sezonie musi ulec diametralnej zmianie. Bez punktowania w delegacjach trudno myśleć o spokojnym bycie w lidze.

Mecze u siebie:

  • 3 zwycięstwa
  • 3 remisy
  • 9 porażek
  • bramki 15:29

Mecze wyjazdowe:

  • 1 zwycięstwo
  • 2 remisy
  • 12 porażek
  • bramki 7:42

CONCORDIA POSTAWIŁA NA MŁODOŚĆ

Ważny aspekt statystyczny w tym sezonie to wiek. Średnia wieku naszych 25 zawodników pierwszego zespołu to 23,7. Concordia oparła swoją drużynę na młodych zawodnikach, gdzie najmłodszy – Maciej Gryglak – zaczynał sezon w meczu Pucharu Polski przeciwko Śośnicy Gliwice (jeszcze) jako szesnastolatek, po czym został zmieniony przez naszego doświadczonego kapitana, 40-letniego Łukasza Spórnę.

  • Bramkarze – 25,33 l.
  • Obrońcy – 24,6 l.
  • Pomocnicy – 23,25 l.
  • Napastnicy – 22,75 l.
  • Cała drużyna – 23,72 l.

Młody wiek drużyny na pewno pozwala optymistycznie patrzeć w kolejny sezon. Zawodnicy, po jednorocznej przygodzie w silnej II lidze śląskiej, w przyszłym sezonie wyjdą na boisko jako doświadczeni gracze z kolejnym sezonem w bagażu. Będą w stanie wziąć odpowiedzialność za drużynę i prowadzić Concordię po upragniony awans.

WYRÓŻNIENIA INDYWIDUALNE

Mimo trudnego sezonu, w kadrze Concordii znaleźli się zawodnicy, którzy nie schodzili poniżej solidnego poziomu i brali ciężar gry na swoje barki. Niekwestionowanym liderem ofensywy był w tym roku Mateusz Żylski. Napastnik Concordii miał bezpośredni udział przy ponad 36% wszystkich zdobytych bramek, zostając zarówno najlepszym strzelcem, jak i ex aequo najlepszym asystentem zespołu.

Strzelcy:

  • Mateusz Żylski – 6 bramek
  • Patryk Orylski – 4
  • Marcin Bociek – 3
  • Marcin Matuszek – 2
  • Mateusz Bodzioch – 2
  • Sebastian Szewczyk – 1
  • Maciej Gryglak – 1
  • Marek Kocur – 1
  • Łukasz Spórna – 1

Jedna z bramek została zdobyta po trafieniu samobójczym Jakuba Szołtysika z Odry Miasteczko Śląskie.

Asystenci:

  • Mateusz Żylski, Marcin Matuszek, Łukasz Spórna – po 2 asysty
  • Patryk Orylski, Mateusz Bodzioch – po 1 asyście

KLUBOWI MARATOŃCZYCY

Pod względem regularności i zdrowia zostawionego na boisku, sztab szkoleniowy mógł liczyć na stały kręgosłup drużyny. Najwięcej spotkań w sezonie zaliczył nasz bramkarz Jakub Szymajda, opuszczając zaledwie jedno starcie (spowodowane urazem). W trakcie sezonu łącznie barwy Concordii reprezentowało 25 zawodników. Najwięcej występów zanotowali:

  • Jakub Szymajda – 29 meczów
  • Łukasz Spórna – 28 meczów
  • Dominik Jakubowski – 28 meczów
  • Michał Stryczek – 27 meczów
  • Łukasz Winiarczyk – 24 mecze

DYSCYPLINA

To był sezon walki, w którym trzeszczały kości, a sędziowie mieli pełne ręce roboty. Concordia obejrzała 58 żółtych kartek oraz aż dziewięć czerwonych (średnio 0,30 czerwonego kartonika na mecz). Gra w osłabieniu, w tak wielu spotkaniach, bezpośrednio przekładała się na utratę kontroli nad spotkaniem, co rywale bezwzględnie wykorzystywali.

Na miano boiskowych „walczaków” zapracowali Dominik Jakubowski (jedenaście żółtych kartek) oraz duet Marcin Matuszek i Konrad Ilnicki, którzy po dwa razy oglądali czerwone kartoniki. Poprawa dyscypliny taktycznej to bezwzględny priorytet na przyszłość.

Najwięcej upomnień otrzymali:

  • Dominik Jakubowski – 11 żółtych kartek
  • Marcin Matuszek – 7 żółtych i 2 czerwone
  • Michał Stryczek – 4 żółte i 1 czerwona
  • Łukasz Winiarczyk – 4 żółte
  • Jakub Nowak – 4 żółte
  • Konrad Ilnicki – 2 czerwone

RZUTY KARNE

Słabo wypadła także skuteczność przy stałych fragmentach gry. Na cztery rzuty karne podyktowane dla Concordii, zawodnicy wykorzystali tylko dwa. Co ciekawe, aż trzy „jedenastki” zostały podyktowane w meczach przeciwko CKS-owi Czeladź. Z kolei przeciwnicy z jedenastu metrów byli wręcz bezbłędni, aplikując nam w ten sposób sześć bramek. Dwa rzuty karne udało się obronić:

  • Jakub Szymajda przeciwko CKS-owi Czeladź (wygrana 2:0)
  • Jakub Szymajda przeciwko Jedności 32 Przyszowice (porażka 0:2)

STABILIZACJA NA ŁAWCE JAKO BRAKUJĄCE OGNIWO

Brak stabilizacji formy szedł w parze z częstymi zmianami na ławce trenerskiej. W trakcie jednych rozgrywek zespół prowadziło aż czterech szkoleniowców, co z taktycznego punktu widzenia nigdy nie ułatwia budowy powtarzalnych schematów gry.

  • Jarosław Kupis (do 03.11.2025): Zamknął swój imponujący, trwający 705 dni, okres pracy z bilansem 58 meczów i świetną średnią 1,79 PPG (punktu na mecz). Sezon 2025/2026 był jednak mniej udany, zaledwie sześć zdobytych punktów i dymisja po meczu z Pilicą (średnia 0,46 PPG)
  • Krzysztof Nieradzik (4.11.2025 – 13.01.2026): Przejął zespół awaryjnie po dymysji Jarosława Kupisa na dwa ostatnie spotkania w rundzie jesiennej. Bilans to jedno zwycięstwo i jedna porażka (średnia 1,5 PPG)
  • Jan Furlepa (14.01.2026 – 28.04.2026): Przez 104 dni poprowadził zespół w ośmiu meczach, zdobywając siedem punktów (średnia 0,88 PPG).
  • Zbigniew Matuszek (28.04.2026 – obecnie): Objął stery w trudnym, końcowym, fragmencie sezonu. W siedmiu meczach zdobył tylko jeden punkt (średnia 0,14 PPG).

ANALIZA CZASOWA

Ciekawych informacji dostarcza również analiza momentów, w których Concordia zdobywała i traciła bramki. Statystyki pokazują, że zespół najgroźniejszy był w końcowych fragmentach spotkań. Aż sześć z 22 zdobytych goli padło w ostatnim kwadransie meczu, co może świadczyć o tym, że drużyna do końca szukała swoich szans i nie rezygnowała nawet w trudnych sytuacjach.

  • 0–15 minuta – 4
  • 16–30 minuta – 2
  • 31–45 minuta – 2
  • 46–60 minuta – 5
  • 61–75 minuta – 2
  • 76–90 minuta – 6

Znacznie mniej optymistycznie wyglądają jednak liczby dotyczące straconych bramek. Największym problemem okazały się właśnie końcówki spotkań. W ostatnich piętnastu minutach rywale zdobyli przeciwko Concordii aż 21 bramek, czyli niemal 30% wszystkich straconych goli w sezonie. Wysoka liczba trafień traconych po 75. minucie sugeruje problemy z utrzymaniem koncentracji, organizacją gry lub zwyczajnie brakującymi siłami w decydujących momentach meczu. To właśnie wtedy Concordia najczęściej traciła cenne punkty.

  • 0–15 minuta – 7
  • 16–30 minuta – 13
  • 31–45 minuta – 7
  • 46–60 minuta – 12
  • 61–75 minuta – 10
  • 76–90 minuta – 21

WNIOSKI NA PRZYSZŁOŚĆ

Najdłuższa, bolesna seria dwunastów meczów bez zwycięstwa (jesień 2025) oraz wiosenna passa pięciu porażek z rzędu, zdefiniowały ten sezon jako jeden z najtrudniejszych w ostatnich latach. Liczby jasno diagnozują główne problemy: słaba skuteczność wyjazdowa, brak dyscypliny kartkowej oraz wysoki wskaźnik straconych bramek w ostatnim kwadransie spotkań.

Sezon 2025/2026 przeszedł do historii. Zgromadzone dane to gotowy materiał analityczny dla klubu. Przed Concordią czas letniej przerwy, wyciągnięcia wniosków i przebudowy struktur gry, by jesienią wrócić na boisko jako silniejszy i lepiej zorganizowany zespół. Optymizmem napawa postawa zawodników w ostatnich meczach, gdzie mimo tragicznej sytuacji w tabeli, nikt nie spuszczał głowy, wszyscy walczyli do ostatniego gwizdka sędziego. I tej walki do końca życzymy sobie i Wam w kolejnych rozgrywkach.

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...