Następny mecz: Concordia Knurów vs Carbo Gliwice
00d. 00godz. 00min. 00sek.
HOME / TERMINARZ / TEMPO PANIÓWKI VS CONCORDIA KNURÓW

Tempo Paniówki

III LIGA ŚLĄSKA | 9 KOLEJKA
0:5

Concordia Knurów

📅 26.09.2026 16:00
📍 Boisko LKS Tempo Paniówki, Dworska 31

RELACJA POMECZOWA

Odpowiedź godna lidera!

Jak najlepiej zareagować na porażkę? Oczywiście zwycięstwem, a jeśli wygrana jest przekonująca, okraszone pięcioma bramkami, czystym kontem i sporą liczbą kolejnych sytuacji, po których wynik mógł być jeszcze bardziej okazały, to możemy mówić o naprawdę bardzo dobrej odpowiedzi całego zespołu.

Po ubiegłotygodniowym spotkaniu ze Spartą Zabrze chcieliśmy jak najszybciej wrócić na właściwe tory i w Paniówkach z miejscowym Tempem od pierwszych minut pokazaliśmy, że właśnie taki jest nasz cel. Dzięki wynikom innych spotkań powiększyliśmy przewagę nad rywalami, którzy próbują nas dogonić. Co równie ważne, po raz kolejny zobaczyliśmy drużynę, która potrafiła narzucić swoje warunki, kreować kolejne sytuacje i po prostu cieszyć się grą.

Od początku spotkania ruszyliśmy wysoko i szybko zaczęliśmy stwarzać zagrożenie pod bramką gospodarzy. Już w 2. minucie po rzucie rożnym najwyżej wyskoczył Nowak, ale jego uderzenie głową przeleciało nad poprzeczką. Kilka minut później znów byliśmy blisko. Momot dobrze odnalazł się w polu karnym, znalazł sobie miejsce do oddania strzału, jednak futbolówka również tym razem poszybowała nad bramką. W 11. minucie Bartosz Borowiec posłał dokładne dośrodkowanie w pole karne, Momot ponownie próbował głową skierować piłkę do siatki, lecz tym razem zabrakło naprawdę niewiele, bo futbolówka minęła słupek. Trzy nasze groźne akcje w pierwszych kilkunastu minutach były jasnym sygnałem, że nie zamierzamy w Paniówkach czekać na to, co zrobi przeciwnik.

Gospodarze również próbowali znaleźć sposób na naszą defensywę. W 16. minucie Paprotny zdecydował się na mocne uderzenie, ale Szymajda zachował koncentrację i skutecznie zatrzymał piłkę. Odpowiedzieliśmy kolejnymi atakami. W 22. minucie Orylski świetnie dograł do Gryglaka, który uderzył płasko w kierunku dalszego słupka, ale piłka nieznacznie minęła bramkę. Tempo coraz częściej musiało radzić sobie z naszymi atakami, a my konsekwentnie szukaliśmy pierwszego trafienia. Wreszcie w 31. minucie dopięliśmy swego. Kocur dokładnie dośrodkował w pole karne, gdzie najlepiej zachował się Orylski. Nasz pomocnik wykorzystał swoją okazję i uderzeniem głową otworzył wynik spotkania.

Zdobyta bramka jeszcze bardziej dodała nam pewności. Nie cofnęliśmy się, nie próbowaliśmy jedynie pilnować prowadzenia, tylko nadal szukaliśmy kolejnych okazji. W 38. minucie przeprowadziliśmy kolejną bardzo dobrą akcję. Jakubowski znalazł Gryglaka, a ten nie zmarnował swojej szansy i podwyższył prowadzenie. Dwa gole w pierwszej połowie były bardzo dobrym odzwierciedleniem tego, co działo się na boisku, choć trzeba przyznać, że nasze sytuacje z początku spotkania pozwalały myśleć o jeszcze wyższym wyniku. Tuż przed przerwą gospodarze próbowali odpowiedzieć. Frey uderzył pewnie, ale ponownie na wysokości zadania stanął Szymajda. Do szatni schodziliśmy więc z dwubramkowym prowadzeniem i świadomością, że mamy spotkanie pod kontrolą.

Po zmianie stron nie zamierzaliśmy jednak zdejmować nogi z gazu. Już w 50. minucie Spórna zdecydował się na uderzenie z dystansu. Bramkarz Tempa zdołał odbić piłkę, a do dobitki ruszył Gosz, ale tym razem futbolówka nie znalazła drogi do bramki. Kilka minut później gospodarze odpowiedzieli próbą Jóźwika z dystansu, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. Tempo szukało kontaktowego gola, ale to my zdecydowanie częściej byliśmy pod bramką przeciwnika i cały czas mieliśmy ochotę na kolejne trafienia i doczekaliśmy się bardzo szybko.

W 57. minucie Kaciuba wykonywał rzut rożny, futbolówka została skierowana w stronę bramki, a Nowak znalazł się tam, gdzie powinien i skierował ją do siatki. Kolejny stały fragment gry przyniósł nam bramkę, a gospodarze z każdą kolejną minutą mieli coraz większy problem, żeby zatrzymać nasze ataki. Chwilę później Gryglak uderzał na bramkę, ale tym razem bramkarz Tempa zdołał skutecznie interweniować. Nie zamierzaliśmy jednak odpuszczać. Kaciuba próbował swoich sił z dystansu, Momot również szukał swojej okazji, a my konsekwentnie przesuwaliśmy grę pod bramkę gospodarzy.

Wreszcie nadeszła 71. minuta i akcja, którą z pewnością będziemy jeszcze długo wspominać. Bartosz Borowiec zdecydował się na potężne uderzenie z dystansu. Piłka poleciała z ogromną siłą i zatrzymała się w samym okienku bramki Tempa. Takie gole nie zdarzają się co tydzień, a nasz obrońca dopisał do swojego występu nie tylko bardzo dobrą grę, ale również efektowną bramkę, która była ozdobą tego spotkania.

Mimo wysokiego prowadzenia nadal mieliśmy swoje okazje i nadal chcieliśmy strzelać. W 80. minucie Jankowski został sfaulowany w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kaciuba, zachował spokój i pewnym uderzeniem pokonał bramkarza. Gospodarze byli już na kolanach, ale my wciąż szukaliśmy kolejnych okazji. W końcówce kilka razy jeszcze zagroziliśmy bramce Tempa, a swoje sytuacje miał również wprowadzony z ławki Polak. Piłka jednak nie chciała po raz kolejny wpaść do siatki. Tym razem nie miało to już większego znaczenia, bo najważniejsze było dawno przesądzone.

Pięć goli, czyste konto, trzy punkty i bardzo dobra odpowiedź po ostatniej porażce. To spotkanie pokazało również, jak ważna jest szeroka kadra i gotowość każdego zawodnika do wejścia na boisko i wykonania swojej pracy. Do składu wrócili Jakubowski oraz Momot, a bardzo dobre zawody rozegrał Spórna, który jeszcze w pierwszej połowie musiał zastąpić kontuzjowanego Mikołaja Borowca. Nie potrzebował wiele czasu, aby wejść w rytm spotkania. Poukładał naszą grę w środku pola i pomógł utrzymać kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Dobrze funkcjonowały również nasze skrzydła, dodatkowo Gryglak był aktywny i skuteczny, a kolejne elementy naszej gry zazębiały się zdecydowanie lepiej niż przed tygodniem.

I właśnie zespołowość jest jednym z największych powodów do zadowolenia. Każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę do tego zwycięstwa. Jedni zdobywali bramki, inni kreowali sytuacje, jeszcze inni wykonywali ogromną pracę bez piłki, a Szymajda zadbał o to, żebyśmy zachowali czyste konto. Właśnie tak powinna wyglądać reakcja drużyny po przegranym meczu – bez zbędnego rozpamiętywania, bez nerwowości, tylko odpowiedź na boisku.

Nie ma oczywiście sensu pompować balonika. Sezon jest długi, przed nami jeszcze wiele spotkań i dobrze wiemy, że każdy kolejny mecz będzie wymagał od nas takiej samej koncentracji i zaangażowania. Jednak trudno nie zauważyć, że wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku. Wracamy na zwycięską ścieżkę, dokładamy kolejne punkty, zwiększamy przewagę nad rywalami, a przede wszystkim pokazujemy, że potrafimy reagować na trudniejsze momenty.

Tempo Paniówki – Concordia Knurów 0:5 (0:2)
0:1 – Orylski 31′
0:2 – Gryglak 38′
0:3 – Nowak 57′
0:4 – B. Borowiec 71′
0:5 – Kaciuba 80′ (karny)

Tempo: Sypniewski – Paprotny, Gaweł, Bińkowski (74′ Miarka), Frey – Stosiek (73′ Mówiński), Sokołowski (39′ Kwiotek), Konopka, Jóźwik (82′ Białowąs), Marchewka (73′ Tomala) – Wrublewski.

Rezerwowi: Bąbka, Gibki, Gatner, Żaczek.

Concordia: Szymajda – Jakubowski, Nowak, B. Borowiec, Kocur – Orylski (46′ Gosz), M. Borowiec (18′ Spórna), Gryglak (81′ Polak), Kaciuba (89′ Szpiech), Kubik (65′ Karavaiev)- Momot (74′ Jankowski).

Rezerwowi: Konopiński, Bociek, Mikulski.

Żółte kartki: Jóźwik, Konopka (Tempo).

Klub1st Half2nd HalfGoalsWynik
Tempo Paniówki000Loss
Concordia Knurów235Win

Tempo Paniówki

1Sypniewski Bartosz Bramkarz
12Bąbka Szymon Bramkarz
9Paprotny Dawid Obrońca
67Żaczek Dominik Obrońca
5Gaweł Dawid Obrońca
5Bińkowski Kacper 9 Obrońca
46Kwiotek Kamil 80 Pomocnik
69Marchewka Bartosz 46 Pomocnik
46Tomala Oskar 69 Pomocnik
80Sokołowski Denis 46 Pomocnik
11Mówiński Mateusz 7 Pomocnik
18Gibki Dawid Pomocnik
20Jóźwik Michał 88 Pomocnik 62'
15Frey Tomasz Pomocnik
88Białowąs Jakub 20 Pomocnik
47Gatner Błażej Pomocnik
6Konopka Grzegorz Pomocnik 72'
7Stosiek Łukasz 11 Pomocnik
9Miarka Łukasz 5 Pomocnik
17Wrublewski Olivier Napastnik

I Trener: Kamiński Krzysztof
Asystent trenera: Miarka Łukasz
II Trener: Płaczek Mateusz

Concordia Knurów

1Szymajda Jakub Bramkarz
12Konopiński Mateusz Bramkarz
3Bociek Marcin Obrońca
13Mikulski Michał Obrońca
5Nowak Jakub Obrońca 57'
81Jakubowski Dominik Obrońca
4Borowiec Bartosz Obrońca 71'
19Szpiech Michał 2 Pomocnik
15Karavaiev Volodymyr 11 Pomocnik
16Gryglak Maciej 66 Pomocnik 38'
6Borowiec Mikołaj 85 Pomocnik
45Jankowski Bartłomiej 99 Pomocnik
14Orylski Patryk Pomocnik 31'
11Kubik Kacper 15 Pomocnik
10Kocur Marek Pomocnik
2Kaciuba Dawid 19 Pomocnik 80'
85Spórna Łukasz 6 Pomocnik
23Gosz Adam Napastnik
99Momot Adam 45 Napastnik
66Polak Paweł 16 Napastnik

I Trener: Gąsior Robert
Trener bramkarzy: Gorzawski Robert
Kierownik drużyny: Jakubowski Damian
II Trener: Nieradzik Krzysztof

FOTORELACJA

9. kolejka [27.09.2026] Tempo Paniówki 0:5 Concordia Knurów

ZOBACZ CAŁĄ GALERIĘ Z MECZU →
Pierwsza połowa
18'
🔄
Spórna Łukasz ↑ Borowiec Mikołaj ↓
31'
⚽
0:1
Orylski Patryk 👟 asysta: Kocur Marek
38'
⚽
0:2
Gryglak Maciej 👟 asysta: Jakubowski Dominik
39'
🔄
↑ Kwiotek Kamil ↓ Sokołowski Denis
Druga połowa
57'
⚽
0:3
Nowak Jakub 👟 asysta: Kaciuba Dawid
62'
🟨
Jóźwik Michał
65'
🔄
Karavaiev Volodymyr ↑ Kubik Kacper ↓
71'
⚽
0:4
Borowiec Bartosz
72'
🟨
Konopka Grzegorz
73'
🔄
↑ Tomala Oskar ↓ Marchewka Bartosz
73'
🔄
↑ Mówiński Mateusz ↓ Stosiek Łukasz
74'
🔄
↑ Miarka Łukasz ↓ Bińkowski Kacper
74'
🔄
Jankowski Bartłomiej ↑ Momot Adam ↓
80'
🥅
0:5
Kaciuba Dawid (RZUT KARNY)
81'
🔄
Polak Paweł ↑ Gryglak Maciej ↓
82'
🔄
↑ Białowąs Jakub ↓ Jóźwik Michał
89'
🔄
Szpiech Michał ↑ Kaciuba Dawid ↓

Wyślij Wiadomość

Adresat: ...