Życie drużyny piłkarskiej to nie tylko treningi, mecze, emocje, radość po zwycięstwach czy przełknięta gorycz porażki. Sporo dzieje się również tam, gdzie kibic na co dzień nie zagląda.
Jednym z takich miejsc jest klubowy budynek i… pralnia!
Po każdym meczu i treningu stroje trzeba wyprać, wysuszyć i przygotować na kolejne piłkarskie wyzwania. W Concordii podchodzimy do tego bardzo poważnie, bo klubowy sprzęt to również część naszego wizerunku.
Obecnie dziewięć naszych drużyn występuje w klubowych strojach, dlatego pracy nie brakuje. Mamy trzy pralki, dzięki którym możemy na bieżąco dbać o czystość i odpowiedni wygląd naszych trykotów. Co ważne – robimy to sami!
Pralki zostały zakupione dzięki naszym partnerom lub ze środków własnych. Nie oddajemy klubowych strojów do zewnętrznych pralni. Sami je pierzemy, sami o nie dbamy i sami przygotowujemy je na kolejne mecze.
A za tym wszystkim stoi Pani Kasia, która dba o to, aby nasi zawodnicy – od trampkarzy, juniorów aż po pierwszy zespół – mogli pojawić się na boisku w czystych i zadbanych strojach.

To praca, której nie widać z trybun. Nie ma przy niej braw, bramek ani tabeli wyników. Jest za to ogromna dbałość o szczegóły i świadomość, że klubowy wizerunek tworzą również te najmniejsze rzeczy.
