Kolejny mecz mają za sobą orliczki Concordii Knurów. Tym razem na własnym boisku podejmowały drużynę Ruchu Chorzów, a spotkanie było kolejną okazją do zdobywania doświadczenia i rozwijania piłkarskich umiejętności.
Na boisku nie brakowało walki, zaangażowania i prób coraz odważniejszej gry. Były składne akcje, sportowe emocje i przede wszystkim to, co w piłce młodzieżowej najważniejsze – radość z gry i chęć podejmowania kolejnych wyzwań.
Concordia: Punt – Szołtysek, Murzyn, Szewczyk, Bołkunowicz, Mańka, Dulęba, Śliwa, Tomczak, Potempa, Gałach, Mazur oraz Dylnicka.
– „Ależ to była fajna gra! Dużo walki, zaangażowania, kilka naprawdę fajnych akcji i przede wszystkim mnóstwo radości z grania. Z każdym kolejnym meczem dziewczyny grają coraz odważniej. Widać, że coraz lepiej czują się na boisku, próbują nowych rzeczy i przede wszystkim coraz bardziej cieszą się samą grą. I właśnie to najbardziej cieszy. Dziewczyny, róbcie dalej swoje i bawcie się piłką!” – powiedział po meczu trener Mateusz Ferensztain.
