Jesteśmy na półmetku rundy wiosennej. Początek dawał sygnały, że idziemy w dobrą stronę, ale ostatnie tygodnie przyniosły trzy porażki z rzędu. To moment, w którym nie ma sensu szukać wymówek – potrzebna jest spokojna, konkretna reakcja na boisku.
Tabela jasno pokazuje, że sezon wchodzi w etap, gdzie liczą się punkty, nie zapowiedzi. Dlatego przygotowania do niedzielnego meczu skupione są na jednym: wykonaniu swojej pracy od pierwszej do ostatniej minuty.
Szczakowianka Jaworzno również szuka przełamania. Wiosna nie układa się po myśli naszego rywala – jedno zwycięstwo, remis i pięć porażek mówią same za siebie. To zespół, który jest w podobnej sytuacji jak my i tak samo potrzebuje punktów.
Jesienne spotkanie w Jaworznie zakończyło się remisem 1:1. Przez długi czas mieliśmy mecz pod kontrolą, jednak końcówka przyniosła stratę gola i podział punktów. To doświadczenie pokazuje, jak ważna jest koncentracja do ostatniego gwizdka.
Nasze podejście jest spokojne i rzeczowe. Nikt nie buduje dodatkowej presji, bo ona rzadko pomaga. Kluczowa będzie chłodna głowa, odpowiedzialne decyzje i konsekwencja w realizacji założeń.
Stawka tego spotkania jest oczywista, ale nie trzeba jej podkreślać na każdym kroku. Wiemy, o co gramy. Najważniejsze, by pokazać to na boisku.
Liczymy na wsparcie z trybun. Gramy dla Was i dla miasta!

